Kraków na weekend – jak dużo da się zobaczyć?

Kraków od lat przyciąga rzesze turystów z całego świata. Zagraniczni turyści są przyciągani dzięki atrakcyjnym lotom właściwie z każdego zakątka Europy. Do tego dochodzą jeszcze bardzo niskie ceny w Polsce. Oczywiście to jeszcze nie wystarczy, by miasto stało się turystycznym centrum kraju. Kraków ma Stare Miasto, Podgórze, Kazimierz i pod względem historycznym jest jednym z najciekawszych miejsc na kontynencie. Jeszcze 80 lat temu Kazimierz tętnił życiem żydowskiej społeczności, a dzisiejsza granica między nim a pozostałą częścią była odnogą Wisły. Od tego czasu wiele się zmieniło – tylko na lepsze. Kraków imponuje i z roku na roku zwiększa swoją atrakcyjność. Co jeśli mamy zaledwie weekend, by zobaczyć gród Kraka? Zobaczcie nasze propozycje na zwiedzanie Krakowa w taki sposób, że zostanie sporo czasu na wypoczynek.

 

Zwiedzanie Krakowa? – nic prostszego!


Pierwszą i najbardziej budżetową opcją jest zwiedzanie Krakowa na własną rękę. Nie jest to trudne. Zwłaszcza, że Stare Miasto, Kazimierz i inne ważne miejsca są położone są dość blisko siebie. Można spokojnie poświęcić pierwszy wieczór na spacer po Starym Mieście i ciepłym trunku w kawiarni na jednej z klimatycznych kawiarni. Okolice Starego Rynku są jednak bardzo zatłoczone – warto więc po zwiedzeniu Kościoła Mariackiego, Bramy Floriańskiej czy podziemii Rynku przystąpić do ewakuacji na Kazimierz – prawdopodobnie najciekawszej i dużo tańszej dzielnicy niż samo turystyczne centrum. Coraz więcej osób w ciepłe miesiące wynajmuje rowery na cały dzień. To świetny pomysł, zwłaszcza że ceny wynajmu często nie przekraczają dziesięciu złotych.

 

Kraków i melex – miasto w pigułce

 

Jeśli zależy nam na tym, by zobaczyć jak najwięcej w krótkim czasie, to proponuję zwiedzanie Krakowa melexem. Jest to ostatnimi bardzo popularna forma wycieczkowa, stosowana w całej Polsce. Każda firma oferuje różne typy przejażdżek – w przypadku Krakowa są to wyjazdy tematyczne (np. Kazimierz i Fabryka Schindlera czy Stare Miasto+Wawel). W ten sposób nawet będąc w stolicy Małopolski zaledwie jeden czy dwa dni = można dosłownie zobaczyć wszystko. Mówię to z pełną świadomością. Oczywiście wtedy trzeba wyznaczyć jakiś limit zabytków. Zamek Królewski na Wawelu jest pozycją obowiązkową, ale zwiedzanie dziesiątek kościołów jednego dnia może być bardzo męczące.

 

Kulinaria i krakowskie puby

 

Niezależnie od tego, czy chcemy wynająć przewodnika, samochód, dorożkę czy rower, pozycją obowiązkową jest kulinarne zwiedzanie Krakowa. To miasto oferuje naprawdę szeroką ofertę gastronomiczną. W rynku zjemy typową kuchnię polską w eleganckich restauracjach. Kazimierz to zagłębię knajp, w których znajdziemy coś dla siebie. Prawdziwym symbolem tego miejsca są zapiekanki sprzedawane na Placu Nowym – palce lizać! Poza tym jest tam także kuchnia żydowska, wariacje na temat dań śródziemnomorskich, sushi, kołacze czy całoroczne food trucki z genialnymi burgerami. Naprawdę jest w czym wybierać! Po kulinarnych doznaniach świetnym dopełnieniem wieczoru może być wizyta w jednym z pubów – których tylko na Kazimierzu są setki. Osobiście polecam Eszewerię i Ulicę Krokodyli – to najbardziej krakowskie miejsca w Krakowie!

Dodaj komentarz